Chodzisz mi
Po głowie
Stąpasz
Twardo
Nie zaprzeczalnie
Istniejesz
Mocy nie nazwana
Co łączysz
W jedno ciała
Pokrzywione
Karykaturę
Uczuć wyzwalasz
By móc
Do woli
Spalać wieczory
Skręcać do
Granic wytrzymałości
Ludzkie obejście
Na strony
Wyrzyganej
Pokory
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz