gdzieś pomiędzy wersami
zamieszanie i zmieszanie
zastygam
bez tchu
i powietrza
w nozdrzach
zasycham
niczym korzeń
bez pnia
i liścia
przenikam
czasu
ujemne
wskaźniki
zacieram
ślad placów
z powierzchni
gdzie stąpam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz