Okiem udaje latarnię,
Oświecam lunatykom
Drogę na piwiarnię
Palcem wciśniętym w ziemię
Wskazuję miejsce,
Gdzie pewnie trafię
Prozą zaszywam godziny
Łącząc oddechy
I drwiny
Nie jestem,
Nie byłem,
Nie będę.
Nie kroczę,
Nie latam,
Nie płaczę,
Kim jestem?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz