dzisiejszej nocy
nie napiszę nic,
chociaż tak bardzo
chciałbym
nie umiem nazwać
stanów w których trwie
i ile ich tak naprawdę jest

więc zanurzę się w ciszy
czekając na słońca blask
i zamknę oczy mocno
udając, że nie słyszę
 łez
i wołania

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz