głos 1: byłem
głos 2: jestem
głos 3: będę
głos 1: "naprawdę marzyłem"
głos 2: "ciągle marzę"
głos 3: "marzeniem będę się żywił"
głos 1: "zaprzeczyłem sobie samemu"
głos 2: "dobrze zrobiłeś, popatrz na mnie"
głos 3: "zastanawiam się co zrobicie, abym ja się pojawił"
trzem głosom jestem
słychać, nie słucham
zaprzeczam i skarżę się
na odwagę sidła zasadzę
za niekompletność
wypić nie wzgardzę
bo nic Ci nie dam
bo nic już nie mam
uśmiechem nie pogłaszczę
słowem nie zagoszczę
gdy mam już dość
to ciągle skacze
stąpam po morzach
znów od niechcenia
bogowie drodzy
coście zrobili
bym w poczet święty
nie mógł wejść żywy?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz