stój!
oddam mój pistolet
jeszcze ciepły
nasycony
krzykiem
skowytem

weź!
po czarnej ulicy
wleczony
cieżarem
ołowianej
myśli

precz!
z oczu zniknij
krwi litości
nieznany
smakiem
najedzony

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz