złapała mnie za rękę
spojrzeniem mnie uwiodła
włosy splatała na mnie
a głos jej nie umilknął

wraz z burzą dziś przybiegnie
rozwichrzy drzew korony
a potem stanie przy mnie
i będzie mówić szeptem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz