krzywo ręce
układają mi się
do modlitwy
dotyk ich sam
w sobie dziwny
słyszę ciszę
pomiędzy cieniami
czy pamiętam
jak zgiąć swój kark?

słabnie węch
i poczucie bliskości
między światem
nikną wyobraźnie
czy teraz czas
pić krew
by powróciły
lotne jesienne
sny z pajęczyn

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz