próbuje wsłuchać się
w mrok nieskończony
przecinam wstęgę
stworzoną z niepokoju
i już nie od dziś
kapitanie, to ja
wypłynąłem w nieznane

mnożą się dni
choć czasem
z niedospaniem
pełne pokoju
wewnętrzne
błogo - trwanie

więc mów co chcesz
lub nierób nic, wcale

ja będę trwać
w swoim stanie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz