Postrzeliłęm się w kolano
licząc, że skażenie wyjdzie
wraz z utratą krwi
Klnąłem w niebo do księżyca
wychylając butli treść
jeden łyk nie zmienił nic
Nowym smakiem też nie wyptę
z pamięci starej czekolady
zapamiętanej na zawsze
W czarnej dziurze myśli
pozostawiam setno spraw
i tak wiem że znów powrócę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz