dla pewnej ośmiolatki

W oczach ośmiolatki zaciekawienie
niewinność zakryta pod uśmiechem
kruchość istnienia i niepewność
ruchu, słów, milczenia, chęci działania.\

A czy na pewno dobrze robisz ?
Szczerym spojrzeniem kruszysz lody
Twój dotyk mlekiem w niepogodę
Słowa zabawą powleczone.

Dziś przypomniałaś się mi mała
Z twarzą motyla, z gracją ptaka
co w swej wolności nieświadomej
zapomnisz szybko nim noc powróci.

Zamknij więc oczu swoich niebo
W blond włosów gwiazdy wplataj śmiało
I kryjąc głowę do poduszki
Śnij snem spokojnym, snem pokornym


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz