nie zabieraj mi ze snów
tych historii zapisanych
między okiem a powieką

na tapczanie siedzę myślę
rozkazuję być tu sobie
no i mruczeć mam ochotę

i porywam się na zabój
i potrącam się o wiarołomne sny
modlitw do nieznanych mi bogów

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz