gdzieś pomiędzy wersami
zamieszanie i zmieszanie
próbuję
ciągle próbuję
wstać
wchłonąć dzień
cały
nie wyrzygać się
chwilami
zator sam
powstrzymuje
mnie przed
rozdarciem żył
a ja ciągle próbuję
złapać za rogi
capy i jednorożce
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz