gdzieś pomiędzy wersami
zamieszanie i zmieszanie
już w progu witam mnie
spojrzenie twe
oczy wypuszczasz sowie
zdziwione
jakbym to po raz pierwszy
nawalony
powrócił o trzeciej w nocy
spóźniłem się?
tak, wracać już miałem
chciałem
naprawdę chciałem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz