patrz,
wyginam łyżeczki
myślami
jakby były tylko
listkami
z łatwością stapiam
ich duszę
tak czasem muszę

mrugam,
leniwie kantem oka
tak tylko
bez wzruszenia
rozpoznaje
pejzaże słońca

i wołać nie będę
do nieba
chmurami zaklejać
powieki
by nieuchwytnie
trwać
wraz z oddechami
wielu graczy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz