gdzieś pomiędzy wersami
zamieszanie i zmieszanie
w porywach szczęścia
rzygamy od razu
ptakami rajskimi
pięknem nieskończonym
pieszczotliwym słowem
miazgą czułych dotknięć
nie patrzymy tylko
jak roztrzaskujemy
z dziwnie błahą łatwością
swoją boską cząstkę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz