zrobiło się głucho
noc przychodzi
niespokojna
sklejona niepewnością

z nieba spadają
meteoryty
potrzeb
niespełnionych

och nie
nie przychodzą
nigdy do mnie
zorze

co w kolorze
nadziei
plątają
sny z rzeczywistością

mgiełką lekką
zwaną alternatywnym
przebudzeniem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz