gdzieś pomiędzy wersami
zamieszanie i zmieszanie
Rysuję mapę do słów Twoich
kreską zieloną do ust,
kreską czerwoną historie
snute przy lampce wina
niebieską pokręconą jak Ty
uśmiech i Twoje oczy
i czarną delikatną
obrys Twoich bioder
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz