zapraszam cię
na zatracenie
świadomości
własnej poczciwości
zapraszam
na dziką rzeź
niewinnych
słabości
okryjemy się
kocem
a pod kocem
gdzie zegar
nie bije
północy
pokażę ci
setno spraw
miliony
dusz milczących
i kroplę wina
zmieszaną
z potem
reszta
może się
ubrać
i stać
... kto nie skorzystałby z takiego zaproszenia
OdpowiedzUsuńkto wytrzymałby długo na takim spotkaniu?
OdpowiedzUsuńhmm... Ty?
OdpowiedzUsuńa poza mną?
OdpowiedzUsuńwiele innych osób?
OdpowiedzUsuń