zapraszam cię
na zatracenie
świadomości
własnej poczciwości

zapraszam
na dziką rzeź
niewinnych
słabości

okryjemy się
kocem
a pod kocem
gdzie zegar
nie bije
północy
pokażę ci
setno spraw
miliony
dusz milczących
i kroplę wina
zmieszaną
z potem

reszta
może się
ubrać
i stać

5 komentarzy: