gdzieś pomiędzy wersami
zamieszanie i zmieszanie
otwarł oczy
ze zdziwieniem
że dziś
że już
że teraz
pora wstać
porą niepoważną
wyjść
i udać się
w kierunku
ciemnej nocy
dziś nie będzie spał
myślał, drżał
ta noc pisać
będzie historię
na szybie zmarzniętej
ciepłym oddechem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz