jakże zawiłe są filmy nasze
nie raz zachwiane i pomieszane

jakże przewrotne książki czytamy
wśród kartek zdania swoje mamy

poczuć pragniemy smaki świata
i koloryty kłaść na wieszakach

chwilą żyjemy, chwilę łapiemy
w bańkach dotyku poszukujemy

błogość nas trzyma
w ramionach swoich

gdy stracisz czujność
łeb upierdoli

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz