gdzieś pomiędzy wersami
zamieszanie i zmieszanie
nie czas i miejsce
zważać na całuny
one już odkryte
one już przejrzałe
spójrz jak świeże jabłka
gniją tuż przy drzewach
młody oddech słabnie
brak mu sił na trwanie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz