gdzieś pomiędzy wersami
zamieszanie i zmieszanie
bolą mnie żyły
poprzez zatory
tłoczą się
ignoranci
przenikają
z krwi
zatruwając
organizmy
biorę więc
żyletę
lekko rdzawą
historię
i wypruwam
tych wszystkich
niedokończonych
pogubionych
usiądę
wpatrując się
w zorzę
rys na szkle
już nie usunę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz