zimna woda wlała mi się w nozdrza
Zapomniałem
nie jestem delfinem
Choć wydawało się
że na chwile skóra napięta była
na kształt płetwy
Obudziłem się!
pęcherze powietrza wystrzeliły
jak z gejzera rozbłyskując
w Oceanie Spokojnym
Powietrza! Powietrza!
potrzebuje do życia
oceanu bym nie patrząc na ptaki
sam mógł latać
gdzieś na tafli dwóch światów
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz