gdzieś pomiędzy wersami
zamieszanie i zmieszanie
Droga mi i nie obojętna,
będąca gdzieś daleko
zaszyta ściegiem
zatarta butem
W bliźnie schowana
spragniona
wiecznie nienasycona.
Śpisz snem kamiennym
obrastając mchem
z czasem pod powieką
Nie drżysz. Szukasz mnie ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz