I used to be.

Toastem będzie pomruk Twego spełnienia.
Pianą na wodę grzechy potępienia.
Zagryzam wargi nie wierząc w zwątpienia
Zachowałem słowa pragnąc ukojenia.

Za blizny płacę zmarszczką mimiczną
Zwykłem spacerować nad rzeką pobliską
Wciągam dym i śmieje się w niebo-głosy
Nie będę liryczny, raczej SARKASTYCZNY  :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz