i rozdwoiŁ siĘ mUJ cieŃ
w nodzĘ leweJ maM teN cierŃ
ocH jaK pięknY byŁ tO pieŃ
pienI siĘ zE złoścI
peweN jegomoścI
zA tO RZE z pazernoścI
rozpierdoliŁ cudzĘ włoścI...
a na przekór w poważnych sprawach
w myśl, szlacheckiej krwi tytuły nadać
zdobią się na pokuszenie
wszyćkie warszawskie paniene
głodzić będą zmysły cudze
niech wyskoczą na podwórze
wszystkie psy i pieskie dusze.
so where is demage?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz