gdzieś pomiędzy wersami
zamieszanie i zmieszanie
Schorzeniem być
Schorzeniem tyć
Zachłannie gnić
Zachłannie pić
Drzazgą wbitą głęboko
wyciekasz ze mnie ropą
Za każdym razem tak mocno
zduszasz w mych płucach rozkosz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz