Zaklinam myśl, niech nie przychodzi
ani dziś ani na wieki.
wodą zmyć powieki.

Złapać latawiec gnający donikąd
uczepiając się przestrzeni
gdzieś pomiędzy wersami

Tam gdzie rysy na oknie
pozostawione pozostały
nienaruszone



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz