Wyryty uśmiech na twarzy
Pozostawić mam dziś ochotę
Złożyć w pół zmęczone ciało
Otuliwszy się tajemnicą

Koc gruby zarzucić na siebie
Niczym mag władać pustkowiem
I poszukując potworów
Zapukać do wielu mieszkań

Potem patrzeć spod byka
Jak energia truchleje
Zanim chwała przeniknie
Dobrze przeżyć tę chwilę

2 komentarze: