Wyryty uśmiech na twarzy
Pozostawić mam dziś ochotę
Złożyć w pół zmęczone ciało
Otuliwszy się tajemnicą
Koc gruby zarzucić na siebie
Niczym mag władać pustkowiem
I poszukując potworów
Zapukać do wielu mieszkań
Potem patrzeć spod byka
Jak energia truchleje
Zanim chwała przeniknie
Dobrze przeżyć tę chwilę
podoba mi się.
OdpowiedzUsuńdziękuję
OdpowiedzUsuń