Spotkania

Uczucie głodu towarzyszyło mu od samego poranka. Kawą, myślami, suchym chlebem tego nie da się zaspokoić. Ubrał się jak zwykle niechlujnie wciągając na siebie sweter pachnący papierosowym dymem i czarne spodnie. Co się wczoraj wydarzyło?? Drapie się po głowie rozszyfrowując pozostałości markera na prawej dłoni.
Pamiętał tylko, że wczoraj nie był dla niego najlepszym dniem. Nie potrafiąc wytrzymać sam ze sobą już lekko odważniejszy napisał szybką wiadomość do osoby, którą ledwo znał z imienia.
"cześć, Będę bezpośredni. Pewnie masz inne plany wiec luz. Ale potrzebuje posiedzieć przy kimś i się nie odzywać. A że prawie ogóle się nie znamy więc skazuje się na śmieszność i piszę do Ciebie. Tyle."

wiadomość zwrotna: "Jeśli taka potrzeba to wpadaj".

Przypomniał sobie dźwięki roztrojonego pianina i spojrzenie, które zawisło na pożegnanie.
Tak, to była chwila której nie da się powtórzyć

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz