Pamiętał tylko, że wczoraj nie był dla niego najlepszym dniem. Nie potrafiąc wytrzymać sam ze sobą już lekko odważniejszy napisał szybką wiadomość do osoby, którą ledwo znał z imienia.
"cześć, Będę bezpośredni. Pewnie masz inne plany wiec luz. Ale potrzebuje posiedzieć przy kimś i się nie odzywać. A że prawie ogóle się nie znamy więc skazuje się na śmieszność i piszę do Ciebie. Tyle."
wiadomość zwrotna: "Jeśli taka potrzeba to wpadaj".
Przypomniał sobie dźwięki roztrojonego pianina i spojrzenie, które zawisło na pożegnanie.
Tak, to była chwila której nie da się powtórzyć
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz