Zatrzaśnij drzwi za sobą,
Bym nie słyszał kroków
Ja w tym czasie zaparzę dwie herbaty
Jedną malinową
Drugą zieloną z cytryną

Wezmę kubek i stanę na balkonie
Niebo dziś płacze za ptakami
Pachnie rozgrzanym asfaltem i kwitnącą lipą
Popijam swoją herbatę
Drugą na stole zostawiam

1 komentarz: