gdzieś pomiędzy wersami
zamieszanie i zmieszanie
złotą swoją znalazłem
czarnej gwiazdy to córa
noc przy niej omdlewa
chmurą zakrywa swe lica
kocham na nią tak patrzeć
zapamiętywać jej rysy
i co noc niespodziewanie
wrastać z chwilą jej twarzy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz